Władze francuskiego miasta Tuluza postanowiły w dość nietypowy sposób obniżyć rachunki za prąd. Zainspirowane przez nocny klub w Rotterdam (Holandia), rozpoczęto badania nad instalacją paneli absorbujących energię poruszających się pieszych, zasilając tym samym system latarni miejskich.

Panele zamontowane przez Holenderską firmę w Sustainable Dance Club, obniżają się o około 1 cm, za każdym razem gdy ktoś na nie nadepnie, a  silnik zamienia tym samym energię mechaniczną na elektryczną.

Według Sustainable Dance Club, taniec jednej osoby na płytce może generować od 2 do 20 watów energii, w zależności od jej wagi. Władze Toulouse planują zainstalować panele w centrum miasta i testować je przez dwa tygodnie, zanim ostatecznie zdecydują się na to rozwiązanie.

Obliczenia matematyczne wskazują niestety, że nawet jeśli każdy mieszkaniec miasta spędzi godzinę   na codziennym spacerze po mieście, w którym każdy cal kwadratowy chodnika pochłonie jego energię, nie da to mimo wszystko wystarczająco dużo energii do oświetlenia ulic, a nawet w znacznym stopniu nie zrekompensuje kosztów ich oświetlenia .

Zapewne instalacja tego typu paneli w dużym mieście, gdzie gęstość zaludnienia jest niewielka – mija się z celem. Ale instalacja ich np. w  Huntington, West Virginia, gdzie piesi prawdopodobnie generują dwa lub trzy razy więcej mocy niż przeciętny Francuz, można by  rozpocząć produkcję realnej energii.

Podziel się na:
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Blogger.com
  • Diggita
  • Drukuj
  • email
  • Fleck
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Linkter
  • Mój biznes
  • Pinger
  • Poleć
  • Ulubione
  • Wykop
  • Śledzik